niedziela, 4 października 2015

MAGIC POWDER.


Dlaczego spontaniczne sesje wychodzą najlepiej? 
Dzisiaj przedstawiam zdjęcia z ostatniej niedzieli. Miały być zwykłe portrety.. bo nam się nudziło.
Najzwyklejsze portrety.. jesienne (profilówka na fejsa) :D
A wyszło? Wyszło coś, co miałam wymarzone już od kilku dobrych miesięcy.. 
Kolejne marzenie zdjęciowe spełnione! Pomysły jakoś same z siebie przychodzą..
pół godziny przed sesją. Co do efektów tejże sesji? Oceńcie sami :)














Portretów również nie zabrakło :)
zwykłych, luźnych ujęć..







mały backstage :D


pozowała: Aleksandra Szpiech
foto: Katarzyna Kłap


3 komentarze: